Start » Blog » 457 urodziny Poczty  

457 urodziny Poczty

Czytacie właśnie pierwszy wpis mojego bloga, mam lekką tremę, bo trudno jest płynnie wpisać się w znany wcześniej obyczaj. W wielu obszarach naszej firmy dbamy o to, by pielęgnować dobre praktyki. Irek Piecuch zapoczątkował prowadzenie bloga przez członka Zarządu, nie chciałbym więc, by ten zwyczaj pozostał bez kontynuacji. Chcę byście wiedzieli więcej i chcę, by Zarząd wiedział szybciej. Chcę byśmy rozmawiali, dzielili się problemami i sukcesami. Zaczynam od lekkiego wpisu, można rzec – świątecznego. :)

 

Dzień Poczty Polskiej

Dzisiaj jest jeden z tych dni, gdy jestem szczególnie dumny z bycia Pocztowcem. Nasza firma ma już 457 lat. Czasem trudno wyobrazić sobie, że to już prawie pół tysiąclecia. Trudno tym bardziej, że aktualnie cały czas jest dużo do zrobienia i  musimy patrzeć do przodu, koncentrować się na przyszłości. Nie, nie będę pisał o wyzwaniach, wszyscy je dobrze znamy.

Chcę podkreślić, że cieszy mnie, iż tę przyszłość budujemy na tradycji. Że budujemy ją razem, w wyjątkowej grupie Pocztowców. Podkreślam to, bo chcę, by ta pewność wirusowo rozniosła się po całej firmie – RAZEM możemy wszystko, bo Pocztowcy są wyjątkowi. I to nie jest zdanie tylko Pocztowców, ale i współpracowników, kontrahentów, którzy poznali się na naszej sile, pasji i profesjonalizmie. Skąd bierze się w nas ta siła?

 

Pasja łączy – tradycja zobowiązuje

Nawet zimny, mokry poranek nie zmroził radości z tego co miało się wydarzyć. Kilka dni temu, wraz z naszymi biegaczami wziąłem udział w pocztowej sztafecie (startowałem z rodzinnego miasta Zakopanego), by uczcić zwycięstwo w konkursie na Narodowego Operatora Pocztowego.

Udział w sztafecie był niepowtarzalną okazją odczucia na własnej skórze czym jest prawdziwa pasja, przebywanie ze wspaniałymi ludźmi, a przede wszystkim poczucie przynależności do pocztowej rodziny. Wspaniałej rodziny, w której jest miejsce dla wszystkich "pozytywnie zakręconych". To wielkie słowa i znaczące porównanie, wiem. Używam ich bardzo świadomie. Jeśli jeszcze nie identyfikujecie się z tą symboliką, to jestem przekonany, że przyjdzie kiedyś ten dzień.

Chciałem podziękować za to doświadczenie. Atmosfera była wspaniała. Napotykani ludzie niezwykle pozytywni. Wszyscy bardzo zaangażowani w przedsięwzięcie, a dopingujący mega motywujący. Możemy z dumą pokazać całej Polsce, że wybór Poczty Polskiej na operatora wyznaczonego to nie przypadek! 

Podjąłem to wyzwanie pamiętając, że były w moim życiu chwile, które mogły przekreślić uprawianie sportu w przyszłości. Tym bardziej więc zachęcam Was do aktywności.  

Uprawiajcie jakikolwiek sport, nie róbcie sobie wymówek, że nie ten wiek, nie to zdrowie, że brak czasu, a w ogóle to nieodpowiednia pora roku (i co tam jeszcze wymyślicie?). Sport daje dużą radość, pomaga walczyć ze stresem i pozytywnie wpływa na zdrowie. Dzięki aktywności fizycznej uczymy się systematyczności, konsekwencji, wiary we własne możliwości, a więc wszystkiego tego co przyda nam się również w pracy. Każdy może znaleźć coś dla siebie. Bieganie, chód, basen, rower, joga i wiele innych. Znam dużo osób, które się przemogły, wstały z kanapy i zaczęły ćwiczenia. Ja też do nich należę. Uwierzcie i spróbujcie. Organizujcie się lokalnie wśród Pocztowców. W grupie siła – dopingujmy się wzajemnie.  Chcę byście wiedzieli, że zależy mi na Waszym zdrowiu (jesteśmy rodziną, pamiętacie?).

Nasza pocztowa siła tkwi w naszej wyjątkowej mentalności, dbajmy więc o jej "cielesne opakowanie".