Start » Blog » Dusza przedsiębiorcy  

Dusza przedsiębiorcy

Słyszeliście o braciach Wright? W dwóch chłopięcych głowach powstała wielka wizja świata. Skąd w nich ta przedsiębiorczość?

 

Bracia Wright to amerykańscy pionierzy lotnictwa, w roku 1903 udało im się pierwszy raz wzbić samolotem napędzanym silnikiem. Swoją drogą, są powszechnie uznawani za pionierów, chociaż w ostatnich latach słychać też głosy, że pierwszy lot wykonał Gustave Whitehead dwa lata przed nimi.
Ale nie o tym, skupmy się na nienamacalnej energii, która powoduje zmiany.

Czy każdy ma duszę przedsiębiorcy?

Przyjrzyjmy się; przedsiębiorczość to przede wszystkim kreatywność, odwaga, ambicja, dynamizm, innowacyjność, jak i wprowadzanie oraz ciągłe poszukiwanie twórczych ulepszeń. Osoba przedsiębiorcza ma skłonność do podejmowania ryzyka, umiejętności analityczne, czyli umie przystosowywać się do zmiennych warunków oraz postrzega szanse i je wykorzystuje.

Przedsiębiorczość to cecha charakteru czy sposób zachowania? Można powiedzieć, że człowiek się z nią rodzi, ale czy można ją nabyć, wyuczyć?

Pierwsze trudne wdrożenia

Podczas pierwszego lotu w 1903 roku, Orville Wright leżał na brzuchu. To piękny symbol trudu pierwszych wdrożeń. Pięć lat później, podczas prezentacji samolotu wojsku, urwało się śmigło, doszło do katastrofy i śmierć poniósł oficer, stając się pierwszą ofiarą wypadku lotniczego, natomiast Orville został ranny.  

Co zdarzyło się później? W roku 1909 bracia Wright wygrali pierwszy kontrakt na dostawę samolotów dla sił zbrojnych USA, kiedy to zbudowali dwumiejscowy samolot zdolny do godzinnego lotu ze średnią prędkością 40 mil na godzinę.

To pokazuje, by nie przejmować się niepowodzeniami, by nie kończyć z działaniem, gdy zdarzy się nawet tragedia. To przykład, by realizować swoje głębokie przekonania na przekór okolicznościom, na przekór opiniom. Nawet, jeśli idea wydaje się szalona.

Bądź pasjonatem

Recepta wydaje się prosta, kochaj to co robisz, a sukces sam przyjdzie. Możemy wspierać się zabiegami wzmagającymi pomysłowość. Jakimi? Otóż naukowcy twierdzą, że za kreatywność odpowiada m.in. dopamina (zwana hormonem szczęścia). Mało tego - wg badań - wszyscy jesteśmy bardzo kreatywni.

Co więc zrobić, by odnaleźć, wzniecić w sobie genialne pomysły? Można wzmocnić się odpowiednią dietą, aktywnością fizyczną oraz - zaskoczę Was – zaplanowaniem odprężenia. Tak, odprężenie jest konieczne dla generowania pomysłów. Gdy jesteśmy skupieni, uwaga kierowana jest na zewnątrz. Natomiast gdy umysł jest zrelaksowany, istnieje większe prawdopodobieństwo, że uwagę skierujemy do wewnątrz, tam gdzie jest nasza kreatywność. Chwilowe odłączenie się pozwala naszej podświadomości na podszept pomysłu, zdarza się też, że podświadomość przemawia do nas w czasie snu, prawda? Kto obudził się chociaż raz z rozwiązaniem problemu, niech podnosi rękę J

 

A dusza przedsiębiorstwa?

Czekają nas czasy pełne wyzwań. Wszystko zależy od nas. Od Ciebie, ode mnie. Wszyscy, naszymi przedsiębiorczymi duszami tworzymy duszę przedsiębiorstwa, naszej Spółki. Każdy z nas ma wpływ na losy firmy, więc bądźmy przedsiębiorczy, wespół zespół :)

 

PS. Do wpisu zainspirowała mnie interesująca wypowiedź Grzegorza Albrechta*, obejrzyjcie.

*Grzegorz Albrecht pracował w 3 firmach jako menedżer marketingu. Współtworzył 8 firm, w tym kanał telewizyjny o zasięgu ogólnopolskim. Jest partnerem w D-RAFT – podmiocie łączącym korporacje ze startupami. Przez ostatnie 8 lat doradził ponad 200 firmom w Europie, Azji i Ameryce Północnej – niektóre z nich podwoiły w ciągu roku swoje przychody. Zainspirował ponad 2000 słuchaczy z całego świata, w tym rapera 50 Centa. Jest wykładowcą akademickim, wspiera młodych przedsiębiorców jako mentor m.in. w fundacji Youth Business Poland.